„Serwisowane w ASO” brzmi tak samo z fakturami i bez
Różnica jest w tym, czy potrafisz to pokazać. Autem generuje link z historią serwisową Twojego auta — kupujący otwiera go w przeglądarce, a Ty nie ujawniasz przy tym VIN-u, rejestracji ani tego, ile wydałeś.
Cztery kroki, dwa linki
Karta pojazdu służy do pokazania historii w trakcie rozmów. Przekazanie auta to osobna, jednorazowa operacja — robisz ją dopiero po transakcji.
-
Generujesz link z kartą pojazdu
W aplikacji wybierasz, jak długo link ma żyć: 7, 30 albo 90 dni. Token jest losowy i nieprzewidywalny, a link możesz unieważnić jednym tapnięciem.
-
Wklejasz go do ogłoszenia albo wysyłasz na czacie
Kupujący otwiera kartę w przeglądarce — bez konta, bez instalowania aplikacji. Widzisz licznik odsłon, więc wiesz, czy ktoś w ogóle zajrzał.
-
Kupujący czyta historię, nie deklaracje
Data, przebieg, co zrobiono i w jakim warsztacie — w porządku chronologicznym. To ta sama historia, którą prowadzisz dla siebie, tylko w wersji do odczytu.
-
Po transakcji przekazujesz historię nowemu właścicielowi
Osobny, jednorazowy link. Kupujący loguje się w Autem, widzi podgląd tego, co przejmuje, i akceptuje. Od tej chwili auto jest w jego garażu.
Kupujący widzi historię, nie Twoje dane
Zakres karty jest ustalony w kodzie, nie w ustawieniach — nie da się przypadkiem udostępnić za dużo. VIN i numer rejestracyjny zostają u Ciebie, bo to właśnie te dane bywają wykorzystywane do nadużyć.
Karta pokazuje
- Marka, model, rok, silnik i paliwo
- Aktualny przebieg
- Historia serwisowa: data, przebieg, zakres pracy, warsztat
Karta nie pokazuje
- VIN i numer rejestracyjny
- Twoje dane (e-mail, nazwa konta)
- Koszty — to informacja handlowa sprzedającego
- Notatki i pliki dokumentów
Karta nie jest indeksowana przez wyszukiwarki, nie przekazuje adresu zwrotnego i przestaje działać w dniu wygaśnięcia — także wtedy, gdy zapomnisz o niej po sprzedaży.
Historia zostaje przy aucie, prywatne rzeczy przy Tobie
Kupujący przejmuje obiektywną historię pojazdu. Wszystko, co dotyczy Ciebie, a nie samochodu, znika w momencie akceptacji — i mówimy mu o tym wprost, zanim kliknie.
Przechodzi do kupującego
- Profil pojazdu i przebieg
- Wpisy serwisowe
- Tankowania i ładowania
- Części, modyfikacje, komplety opon
- Przypomnienia o terminach
- Odczyty OBD i kody błędów
Jest usuwane przy przejęciu
- Dokumenty z plikami Pliki leżą w Twoim prywatnym folderze, a polisa OC to Twoje dane.
- Notatki i rozmowy z asystentem AI Prywatne z definicji — nie przechodzą dalej.
- Wyceny i wygenerowane linki Dotyczą Twojej sprzedaży, nie pojazdu.
- Powiązanie z kontem producenta Bluelink czy Smartcar są przypisane do Twojego konta — kupujący podłącza własne.
Zanim wyślesz pierwszy link
Czy kupujący musi instalować aplikację, żeby zobaczyć kartę?
Nie. Karta to zwykła strona w przeglądarce, otwierana z linku. Aplikacja jest potrzebna dopiero wtedy, gdy kupujący chce przejąć historię na własne konto.
Czy karta trafi do Google?
Nie. Strona karty jest oznaczona jako nieindeksowana i nie wysyła adresu zwrotnego. Dostęp ma tylko ten, kto zna link — a link zawsze ma datę wygaśnięcia.
Sprzedałem auto komuś, kto nie chce zakładać konta. Co wtedy?
Karta pojazdu wystarczy do pokazania historii. Przekazanie na konto jest opcjonalne — jeśli kupujący nie chce, po prostu usuwasz auto ze swojego garażu.
Co, jeśli zmienię zdanie po wysłaniu linku?
Każdy link — i karty, i przekazania — unieważnisz w aplikacji. Przekazanie jest dodatkowo jednorazowe: po akceptacji token przestaje działać.
Czy widzę, ile razy ktoś otworzył kartę?
Tak, przy każdym linku jest licznik odsłon. Nie zapisujemy przy tym adresów IP ani żadnych danych osoby, która zaglądała.
Historia nie powstaje w dniu sprzedaży
Powstaje przez lata, wpis po wpisie. Zacznij prowadzić ją teraz — startujemy na Androidzie, napiszemy raz, gdy będzie co instalować.