Spalanie liczy się z baku, nie z komputera
Metoda jest jedna i nie zmieniła się od dekad: dwa tankowania do pełna i dzielenie. Cała trudność polega na tym, żeby oba tankowania były naprawdę do pełna.
Cztery kroki
-
Zatankuj do pełna i zapisz przebieg
To punkt zerowy. Ważne, żeby bak był pełny „po brzegi” — do pierwszego samoczynnego odcięcia pistoletu, bez dolewania po nim.
-
Jedź normalnie
Nie zmieniaj stylu jazdy „na potrzeby pomiaru”. Wynik ma opisywać to, jak naprawdę jeździsz — inaczej nie da się go użyć do liczenia kosztów.
-
Zatankuj znów do pełna
Zapisz, ile litrów weszło i jaki jest przebieg. Te litry to dokładnie tyle, ile zużyłeś na trasie między tankowaniami.
-
Podziel
Litry przez przejechane kilometry, razy 100. Tyle.
Cztery rzeczy, które psują wynik
Dzielenie można zostawić aplikacji
Wzór jest prosty, ale przy dwudziestu tankowaniach w roku liczenie w głowie (albo w arkuszu) przestaje się dziać. Wystarczy zapisywać litry i przebieg.
Autem liczy spalanie tylko z pełnych baków — bo tylko one dają poprawny wynik — pokazuje trend między tankowaniami i przelicza to na koszt na kilometr. Paragon można wciągnąć zdjęciem: litry, cena i kwota odczytywane są na telefonie, a odczyt sam się sprawdza równaniem litry × cena = suma. Dla auta elektrycznego ta sama matematyka działa na kWh.
Spalanie — najczęstsze pytania
Jak przeliczyć l/100 km na mpg?
Dla galona brytyjskiego: mpg = 282,5 ÷ (l/100 km). Dla amerykańskiego: mpg = 235,2 ÷ (l/100 km). W Polsce liczy się litrami na setkę i nie ma powodu tego zmieniać — mpg przydaje się tylko przy czytaniu zagranicznych testów.
Jak policzyć zużycie samochodu elektrycznego?
Tym samym wzorem, tylko jednostką są kilowatogodziny: kWh ÷ km × 100. Uwaga na jedną różnicę — ładowarka pobiera z sieci więcej, niż trafia do akumulatora (straty ładowania). Dlatego zużycie liczone z rachunku za prąd wychodzi wyższe niż to z komputera auta, i oba są prawdziwe.
Czy trzeba tankować na tej samej stacji?
Nie, ale ta sama stacja i ten sam pistolet zmniejszają rozrzut, bo odcięcie następuje w podobnym momencie. Przy 3–5 pomiarach różnice i tak się wyrównują.
Spalanie skoczyło o litr. Auto się psuje?
Najpierw sprawdź rzeczy tanie: ciśnienie w oponach, bagażnik dachowy, filtr powietrza, styl jazdy, temperaturę za oknem i to, czy nie doszło więcej jazdy po mieście. Jeśli wzrost utrzymuje się przez kilka baków przy tej samej trasie, wtedy warto sprawdzić sondę lambda i wtryskiwacze.